Góral

Goral wchodzi do monopolowego i bezczelnie pcha sie do lady.
– Ej, goralu – wola ekspedientka – a stan se na koncu!
– Tak? To ty se stan na cyckach!

Goral stanal przed sadem oskarzony o pobicie.
– Oskarzony twierdzi, ze uderzyl poszkodowanego jeden raz
zwinieta gazeta?
– Ano tak – zgadza sie goral.
– I od tego ciosu gazeta poszkodowany doznal wstrzasu mozgu?
– Skoro tak dochtor powiedzial…
– W takim razie co bylo w gazecie?
– Nie wiem, nie czytalem.

Ta sama rozprawa, ale inny goral
– Oskarzony zatem zadal poszkodowanemu kilkanascie ciosow
piescia po czym dwukrotnie kopnal lezacego a nastepnie
wrzucil go do studni?
– Jasne, ze tak. Utopic takiego gada chciolem!
– Czy oskarzony chce cos jeszcze dodac?
– A nie, on ma juz dosc…