Murzynek

Murzynek przez przypadek obsypal sie maka. Patrzy w
lustro… jest bialy. Biegnie uradowany do taty i mowi:
– Tata, tata, patrz jestem bialy.
– A nie przeszkadzaj mi. Idz do mamy.
Murzynek biegnie do mamy i mowi:
– Mamo, mamo, patrz jestem bialy.
– A nie przeszkadzaj mi. Idz do dziadka.
Murzynek poslusznie biegnie do dziadka:
– Dziadku, dziadku, patrz jestem bialy.
– Nie przeszkadzaj, idz do taty.
Murzynek wkurzony stale przed lustrem i mowi:
– Dopiero trzy minuty jestem bialy, a juz te czarnuchy
mnie wkurwiaja…