Zomowcy

W nocy w koszarach zomowcow slychac straszne jeki. Po
blyskawiczym sledztwie wykryto w toalecie zomowca, ktory
usilowal sobie wcisnac do tylka bulke z kielbasa.
– Czlowieku, co ty robisz? – pyta sie dowodca.
– A co ja poradze, ze dentysta wyrwal mi zab i kazal
jesc druga strona…

Zomowcy pojechali na biwak i spotkali tam druzne harcerzy.
Zalozyli sie z nimi kto sprowadzi z lasu wieksze zwierze.
Harcerze na drugi dzien przyprowadzili na lancuchu
niedzwiedzia. A zomowcy – zajaczka. Harcerze w smiech.
Zomowcy bez slowa chwycili palki i dawaj lac zajaczka po
grzbiecie. Po 5 minutach zajaczek wrzasnal:
– Dobra! Przyznaje sie! Jestem zubrem!

Jeden z zomowcow widzi jak jego kumpel wali palka magnetofon.
– Co ty robisz?!
– Porucznik kazal mi przesluchac tasme.

Kierowca widzi jak po jezdni biegnie goly zomowiec.
– Panie, cos pan zwariowal?!!
– Otrzymalem rozkaz „gololedz na trasie E-19”!